Pierwszy mecz Pogoni przed własną publicznością

W niedzielę o godzinie 18.00 na Stadionie Miejskim rozpoczął się pierwszy mecz miejscowej drużyny przed własną publicznością. Rywalami Pogoni był zespół Białej Gwiazdy Krasice.

To piłkarze z Blachowni lepiej prezentowali się na boisku, stwarzając wiele dogodnych sytuacji do strzelenia bramki. Jednak brakowało nieco pewności siebie i szczęścia. Niestety, po jednej z akcji ofensywnych, z powodu kontuzji, musiał opuścić boisko zawodnik miejscowych. Goście bez skrupułów wykorzystali moment przewagi liczebnej i zdobyli prowadzenie w tym meczu.

Mimo prób zmiany niekorzystnego rezultatu, wynik do przerwy nie uległ zmianie. Dopiero w 65. minucie, po rzucie karnym, do remisu doprowadził Łukasz Drynda. Po bramce wyrównującej piłkarze Pogoni nieco przysnęli, za to do gry zabrała się Biała Gwiazda. W przeciągu 7 minut goście zdobyli 3 gole. Wydawało się, że wynik meczu jest już przesądzony, ale ambitnie grający gospodarze zdobyli bramkę w 86. minucie. Jej strzelcem był Albert Kasprzyk. Ten sam zawodnik w 90. minucie zdobył bramkę kontaktową. Tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego mogło paść wyrównanie, jednak w sytuacji sam na sam napastnik Pogoni strzelił zbyt mocno i piłka poszybowała nad bramką rywali.

Po ciekawym i emocjonującym meczu Pogoń Blachownia uległa Białej Gwieździe Krasice 3:4 (1:0).